Dorastanie finansowe

Niektóre dzieciaki już od najmłodszych lat zdradzają szczególne zdolności do oszczędzania. Odkładają każdą otrzymaną w prezencie sumkę, a wydają niechętnie. Jednak należą do mniej licznej grupy, przeważnie młody człowiek wchodzi w życie z zupełnie innymi nawykami. Prędzej czy później przychodzi jednak taki czas, że trzeba się ogarnąć finansowo, bo inaczej dorosłe życie i obowiązki z nim związane zaczyna przerastać i przytłaczać.

Podziel dorastanie finansowe na etapy

Jak dorastać finansowo, mądrze gospodarować budżetem i tworzyć oszczędności? Przede wszystkim stopniowo, tu nie da się zrobić wszystkiego naraz.

Zacznij do zarabiania. Żadna sztuka odkładać pieniądze jeśli ma się wysokie dochody, wtedy dorastanie finansowe jest dużo łatwiejsze. Skupmy się więc na sytuacji, w której twoje wynagrodzenie zamyka się w kwocie 2000 zł. To i tak więcej niż wynosi najniższa krajowa, ale nadal niewiele. Trzeba wnosić opłaty, kupować jedzenie, leki itd. Jeśli więc nie ma szans na oszczędzanie pieniędzy, zastanów się nad zajęciem dodatkowym. Może jest coś, co możesz robić po godzinach? Zarobione w ten sposób pieniądze zwiększą twoje szanse na dopięcie miesięcznego budżetu i odłożenie pieniędzy „na czarną godzinę”.

Zweryfikuj swoje stałe opłaty. Weź zwyczajnie kartkę papieru i spisz na niej wszystkie opłaty, do których jesteś zobowiązany w ramach posiadanych abonamentów, najmu i innych umów. Wiadomo, że to zapłacić musisz, ale już tutaj można szukać oszczędności. Sprawdź możliwości obniżenia wydatków na usługi medialne. Może się okazać, że warto je połączyć w pakiet i płacić mniej o 100 zł miesięcznie. Zastanów się nad zużyciem prądu, gazu i wody. Zastosowanie energooszczędnych żarówek, sumienne gaszenie świateł i innych odbiorników czy rozsądne korzystanie z wody to sposoby na zmniejszenie wydatków o kolejne 100 zł w miesiącu.

Kolejny etap – przemyślane zakupy. To zdecydowanie najtrudniejszy etap dorastania finansowego. Kupujemy kompulsywnie, za dużo, a potem nie korzystamy z tych produktów albo wręcz je wyrzucamy. Jest na to prosty sposób-tabela. Spisuj przez miesiąc wszystkie, ale to naprawdę wszystkie wydatki. Można je dowolnie pogrupować tematycznie. Przy artykułach spożywczych zaznacz każdą rzecz, która wylądowała w koszu lub głęboko w szafce. Po podsumowaniu zwykle przychodzi wielkie zdziwienie i refleksja, że wydatki można zmniejszyć o ilość zbędnych artykułów i np. używki. Racjonalnie warto też podchodzić do zakupów chemicznych. Często kupujemy różne produkty dzięki reklamom, nie zwracając uwagi na to, że są bardzo drogie albo co gorsza, zbędne. Przemyślane zakupy to kolejny, skuteczny sposób na oszczędzanie pieniędzy, bez problemu zyskamy 200-300 zł w miesiącu.

Zastanów się co zrobić z oszczędnościami. Niepostrzeżenie uzbieraliśmy około 500 zł, które można odłożyć. Po czterech miesiącach można już mieć oszczędności w postaci 2000 zł. Oczywiście na razie są to pieniądze, które mogą być potrzebne w każdej chwili, np. w przypadku awarii lodówki, samochodu czy innych pechowych zdarzeń. Ale niezależnie od tego, taki kapitał nie powinien leżeć bezczynnie na koncie podstawowym. Na tym etapie należy założyć dodatkowe konto oszczędnościowe. Obecnie proponowane oprocentowanie nie jest szczególnie intratne, ale w ten sposób bronimy swoje oszczędności przed działaniem inflacji.

Wyższy stopień oszczędzania-inwestowanie. Kiedy uzbiera się większa suma należy już pomyśleć o poważniejszym inwestowaniu, aby oszczędzanie pieniędzy wynieść na wyższy poziom, czyli osiąganie zysków. Warto za część uzbieranego kapitału nabyć fundusze inwestycyjne lub akcje jakiejś obiecującej spółki. Oczywiście o takich inwestycjach należy decydować po uzyskaniu chociaż elementarnej wiedzy w tego zakresu, jak na dojrzałego posiadacza oszczędności przystało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *